Szukam szablonu który będzie mi pasował do odczuć jakby to ująć mojej duszy
Muszę mamę porposićładnie, żeby mi dała zgodę w zeszycie korespondecji że do zoo mogę jechać we wtorek z klasą.
Byłoby świetnie. Ostatnie w tym roku szkolnym klasowe wyjście. Zawsze są beki.
Ale teraz jest inaczej. Albo było. W piątek na lekcji było tylko 15 osób, jak nie mniej I jednym słowem było świetnie. Cały czas tak by mogło być. Nie chodzi o to, że mam jakiieś uprzedzenie do pozostałych ludzi. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, iż tworzyliśmy jak nigdy jedną całość. Zgraliśmy się niesamowicie. Nikt nikogo nie obgdaywał . z wyjątkiem Rafała i Kuby, mówiłam że się jak geje zachowują? Takie odchyły klasowe No ale mniejsza już z tym. Gdyby byli wszyscy znów klasa podzieliłaby się na grupki, takie mneijszości nastwanione negatywnie na innych. Nie byłoby tej atmosfery ... Która była w piątek. Nie mówię, że jakoś się każdy do siebie zbliżył. Ale jak już na pisałam byliśmy jedną, zgraną całością. Było można się pośmiać. Tak naprawdę szczerze, nie to co codziennie na prawie każdej lekcji, z przejęzyczenia albo dowcipów chłopaków. Teraz żałuję, że nie było w tym roku Zielonej Szkoły . Zawsze po takich kilku wspólnie spędzonych dniach, każdy naprawdę się do siebie zbliża. Ale po wakacjach znów oddala. Tak to już jest. A teraz jeszcze kilka nowych osób ma dojść. Ciekawe jak to będzie za ten rok ...
Muszę mamę porposićładnie, żeby mi dała zgodę w zeszycie korespondecji że do zoo mogę jechać we wtorek z klasą.
Byłoby świetnie. Ostatnie w tym roku szkolnym klasowe wyjście. Zawsze są beki.
Ale teraz jest inaczej. Albo było. W piątek na lekcji było tylko 15 osób, jak nie mniej I jednym słowem było świetnie. Cały czas tak by mogło być. Nie chodzi o to, że mam jakiieś uprzedzenie do pozostałych ludzi. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, iż tworzyliśmy jak nigdy jedną całość. Zgraliśmy się niesamowicie. Nikt nikogo nie obgdaywał . z wyjątkiem Rafała i Kuby, mówiłam że się jak geje zachowują? Takie odchyły klasowe No ale mniejsza już z tym. Gdyby byli wszyscy znów klasa podzieliłaby się na grupki, takie mneijszości nastwanione negatywnie na innych. Nie byłoby tej atmosfery ... Która była w piątek. Nie mówię, że jakoś się każdy do siebie zbliżył. Ale jak już na pisałam byliśmy jedną, zgraną całością. Było można się pośmiać. Tak naprawdę szczerze, nie to co codziennie na prawie każdej lekcji, z przejęzyczenia albo dowcipów chłopaków. Teraz żałuję, że nie było w tym roku Zielonej Szkoły . Zawsze po takich kilku wspólnie spędzonych dniach, każdy naprawdę się do siebie zbliża. Ale po wakacjach znów oddala. Tak to już jest. A teraz jeszcze kilka nowych osób ma dojść. Ciekawe jak to będzie za ten rok ...
P.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
Komentarze (33), Dodaj
33 komentarzy
Następne 12 Poprzednie
|
|
piątek, 18.lipica.2008, 20:57 83.28.11.22 |
|
newsy. |
|
|
czwartek, 7.sierpnia.2008, 17:56 Adres ukryty |
|
co tak mało optymizmu, hmmm? |
|
|
a-moze-cukierkaczwartek, 7.sierpnia.2008, 18:05 62.87.211.44 |
|
Siemka :) A cukierka to chętnie :) he. Hm.....dodałam >:) |
2008
marzec (4)
kwiecień (1)
czerwiec (4)
sierpien (2)
2009
styczeń (1)
luty (1)
marzec (3)
maj (1)
wrzesień (1)
2010
luty (1)
maj (1)
październik (1)
brak kategorii (21)
wszystkie (21)