wtorek, 24.marca.2009, 18:22
Otóż, nie widzę waszych komentarzy. Gdy jest ich więcej, od przypuśćmy 16, wyświetla się tylko jeden z drugiej strony i nie mam możliwości powrotu na pierwszą stronę i zobaczenia Kto i Co napisał.
Naprawdę To dla mnie ważne, no i trochę irytujące bo w poprzedniej wersji nie miałam z mylogiem problemów innych niż przerwy techniczne.
A rekolekcje nie ubłaganie zbliżają się ku końcu. Znowu atak klasówek, kartkówek i długo godzinnej posiadówy przy książkach. Ale co zrobić. Jeszcze dwa tygodnie (około) i jakże długie ferie Wielkanocne.
Ale ja wcale nie narzekam. Naprawdę próbuję znaleźć coś z czego będę zadowolona. Hm. Nie twierdzę, że będzie łatwo. Pogoda za oknem, a temperatura za oknem doprowadza moje wewnętrzne emocje do niemal temp. wrzenia. A nawiasem mówiąc i tak dzisiaj jestem wystarczająca "wywrzona"?
Tak, doprawdy świetnie było powiedzieć przyjaciółce o Tym, że spotkałam A. w autobusie. Dokładniej podejrzewałam, że to był On, bo dość długo Go nie widziałam , ale był dość do Niego podobny. Powiedziałam Jej o Tym i myślałam , że nie nie powie mu o Tym. Widać, że myślałam. Dzisiaj dowiaduje się, że owszem to był On. Od kogo? Od Niej. Tak, rozmawiała z Nim i pytała się czy nie jechał przypadkiem wtedy autobusem bo go widziałam. Dodaje, że powiedziała Mu , że miał włosy na żel. I pewnie wyszłam nawiasem mówiąc na psychiczną przyjaciółkę, która zdaje rekolekcje każdym swoim dniu i każdej osobie wypatrzonej w autobusie. Super!.
Ogólnie przepraszam, za tą ironiczną, sarkastyczną itp.notkę.
I jeszcze raz, jak ktoś wie o mi się Tu poplątało z komentarzami, proszę na kolanach o pomoc!
P.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
Komentarze (28), Dodaj
2008
marzec (4)
kwiecień (1)
czerwiec (4)
sierpien (2)
2009
styczeń (1)
luty (1)
marzec (3)
maj (1)
wrzesień (1)
2010
luty (1)
maj (1)
październik (1)
brak kategorii (21)
wszystkie (21)